Moi Drodzy!
Czesanie to wbrew pozorom bardzo ważna czynność o której wspominałam przy okazji pielęgnacji włosów maluszków. Chciałabym abyście mięli ogólną wiedzę na temat jak kiedy i czym czesać włosy. Zatem do dzieła!
Po co czeszemy włosy?
Po pierwsze po to aby przywrócić im ładny wygląd. Podczas czesania wygładzamy łuski włosa dzięki czemu włosy są lśniące. Po drugie aby pozbyć się włosów które już wypadły. Czesanie pomaga rozprowadzić na łodygę włosa sebum pełniące funkcję ochronną przed czynnikami zewnętrznymi. Ta codzienna czynność umożliwia usunięcie wszelkich zanieczyszczeń, a także pełni funkcję masażu skóry głowy. Powoduje to poprawę mikrokrążenia, a w efekcie dotlenienie i odżywienie mieszków włosowych.
Częstotliwość?
To kwestia bardzo indywidualna. Myślę, że wśród Was znajdą się osoby czeszące włosy kilka razy dziennie codziennie, raz dziennie lub robiące to raz na kilka dni. Ja zalecam czesanie tak często jak to jest potrzebne, mając na uwadze fakt, że jest to czynność mechaniczna. Wykonywana zbyt często może wbrew pozorom także zaszkodzić- uszkodzić włosy i spowodować ich nadmierne wypadanie.
Czesz się "z głową" :)
Jak czesać?
Podstawowa zasada- delikatnie! Starajcie się nie targać włosów. W przypadku dłuższych włosów świetną techniką jest rozczesywanie włosów od końców przechodząc stopniowo ku górze podtrzymując je u nasady, aż do momentu kiedy grzebień lub szczotka będą gładko przesuwały się po włosach. W czesaniu pomocne jest także dzielenie włosów na pasma . To znacznie ułatwi i przyspieszy Wam ich ogarnięcie.
Na mokro czy na sucho?
Co do rozczesywania włosów po umyciu zdania są bardzo podzielone. Natomiast musicie wiedzieć, że mokrym włosom ta czynność po prostu nie służy. Są one bardzo podatne na uszkodzenia. Wiąże się to ze zmianą struktury włosa- zwiększenie jego objętości oraz uniesione łuski zwiększają ryzyko wyrwania. W związku z tym akapitem mam wielką prośbę- zawsze czeszcie włosy przed ich umyciem! Unikniecie ich splątania.
Gadżety do czesania?
W tej chwili na rynku jest szereg produktów służących do czesania włosów. Ja prowadząc wywiad z moją przyjaciółką fryzjerką jednogłośnie doszłyśmy do wniosku, że bardzo dużą uwagę mimo wszystko powinniście zwracać na jakość wykonania gadżetów do czesania. Chodzi o to aby sprzęt którego używacie zmniejszał ryzyko uszkodzenia włosów do minimum. Często pytacie jakich produktów używam do czesania i czy mogę coś polecić. Ja używam rzadkiego grzebienia do rozczesywania poplątanych włosów np. rano po śnie. Tu uprzedzę pytania- jest plastikowy nie drewniany :) Dlaczego? Plastikowy jest łatwiejszy w czyszczeniu. Natomiast częściej go zmieniam niż grzebień drewniany- ulega szybszej eksploatacji niż drewno :) Taki grzebień sprawdzi się u osób mających kręcone włosy. Uwielbiam i ubóstwiam szczotkę Olivia Garden Finger Brush Combo.
Posiada antystatyczne kolce z zaokrąglonymi główkami, które przy okazji świetnie masują skórę głowy. Kolce otoczone są kępkami włosia dzika co zapewnia idealne rozczesanie włosów . Na rynku dostępne są także drewniane szczotki, zdające egzamin w przypadku nadmiernego elektryzowania się włosów.
Chciałabym zaznaczyć, że każdy z Nas ma inne predyspozycje i oczekiwania jeśli chodzi o wybór "czesadeł". Dlatego jeśli jakiś gadżet się sprawdza w użyciu, nie niszczy Waszych włosów, nie wyrywa ich będzie tym odpowiednim dla Was :)
Pamiętajcie, jeśli macie jakieś wątpliwości lub pytania zgłoście się do mnie lub zaufanego fryzjera :) Przeanalizujemy za i przeciw Waszych wyborów, tak aby Wasze włosy pozostawały niezmiennie w świetnej kondycji!
Wasza Trycholożka.

Komentarze
Prześlij komentarz